O mnie
Środek nocy. Długi dzwonek do drzwi.- Kto tam?- Policja.- Ale nikogo w domu nie ma!- A kto odpowiada?- Nikt nie odpowiada. Pewnie się przesłyszeliście.- A światło dlaczego się pali?- No dobra, już gaszę
............ ................................................Kochanie, nie musisz za jednym zamachem skopać całego ogródka.Odsapnij trochę.
-No przecież sapię.
Oboje z mężem przeżylismy wspaniale cudownych 20 lat.A potem....sie spotkaliśmy.
Coś taki smutny?
-Wybraliśmy się z kumplem na dzika.Nie znależlismy. To się schlaliśmy jak świnie. I wtedy przyszedł dzik...
Słońce piasek woda...Zatrudnię do pracy przy betoniarce.
Nie lubię jeżdzić po świecie.Może dlatego ze w dzieciństwie ojciec bił mnie globusem.
Tato co przynoszą bociany?
-Chaos i zniszczenie synu.
Tatusiu to prawda żeście mnie z mamusią,wkapuscie znależli? - Tak.Wczoraj. Za garażami.
Zenek nosi ksywkę "długi".Zawsze wydawało mi się , że to od jego wzrostu. Zmienilem zdanie, odkąd rok temu pożyczył odemnie 300 zł.
- "Pamiętam kiedy byłem młody - mama mi dała 5 złotych na zakupy, a ja wróciłem do domu z pełną reklamówką - wędliny, mleko, chleb, ser, masło, konfitury. A teraz co? Wszędzie te lustra, te kamery!!"
******Dziędobry, jest tata w domu? -Wstyd powiedzieć,ale taty nie ma w domu. -A dlaczego wstyd? - Bo ja nie lubię kłamać.